OSTATNIE POŻEGNANIE JÓZEFA DOBRZYŃSKIEGO

W dniu dzisiejszym stanęliśmy na szczególnej zbiórce. Tak jak przez lata razem z Nim stawaliśmy w pułku, tak dziś spotkaliśmy się w kaplicy Cmentarza Komunalnego w Radwanicach, by oddać hołd odchodzącemu na wieczną wartę naszemu koledze starszemu chorążemu Józefowi Dobrzyńskiemu. Mszę w intencji zmarłego odprawili: ks. kapelan por. Błażej Woszczek z 10. Wrocławskiego Pułku Dowodzenia - Kapelan Garnizonu Oleśnica , ks. proboszcz Ludwik Grudziński oraz ks. misjonarz. Uroczystość pogrzebowa odbyła się zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym. Poczet sztandarowy z kompanią honorową zabezpieczyła Komenda Garnizonu Wrocław. Z tej samej jednostki wystawiona została asysta wojskowa. Stowarzyszenie Żołnierzy i Pracowników Wojska 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich im. 3. Brygady Pancernej reprezentowali Bolesław Zbozień i Andrzej Miernicki. Po mszy odprowadziliśmy kolegę Józefa na miejsce wiecznego spoczynku. Po ostatniej modlitwie odprawionej przez ks. proboszcza Ludwika Grudzińskiego, urna z prochami zmarłego została złożona w kolumbarium. Kompania honorowa oddala zmarłemu ostatnią salwę, a pochylony sztandar oddał mu ostatni hołd.

Urodził się 27 grudnia 1948 roku, w Sękowicach - województwo opolskie. Po nauce w szkole górniczej rozpoczął pracę w swoim zawodzie. Lubił teatr, który był dla niego kolejnym sprawdzianem swoich możliwości. Po nauce uczęszczał na warsztaty teatralne, podnosząc swoje umiejętności. Wielokrotnie brał udział w różnego rodzaju przedstawieniach. 25 października 1967 r. został elewem szkoły podoficerskiej. Po rocznym szkoleniu, 10 września 1968 r., po ukończeniu Podoficerskiej Szkoły Zawodowej Służby Samochodowej w Rzeszowie, dostał przydział do 11. DDPanc i w rezultacie trafił do 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich. Otrzymał przydział na stanowisko dowódcy drużyny naprawczej w kompanii zaopatrzenia. 1 marca 1968 r. zdecydował o pozostaniu w wojsku w służbie zawodowej. Następnie został dowódcą drużyny – starszym mechanikiem. Jako pierwszy żołnierz z 3. pułku czołgów, za wzorową służbę został wyznaczony do udziału w misji ONZ UNEF (Egipt), którą rozpoczął 29 grudnia 1973 r. na stanowisku starszego mechanika – kierowcy. Po powrocie z misji 20 czerwca 1974 r. objął stanowisko dowódcy plutonu zaopatrzenia w kompanii zaopatrzenia. W międzyczasie był oddelegowany do kompanii rozpoznawczej na stanowisko technika.

Dalszą zawodową służbę wojskową rozpoczął 1 września 1975 r. w Kompanii Ochrony i Regulacji Ruchu przy 11. Drezdeńskiej Dywizji Pancernej na stanowisku zastępcy dowódcy kompanii ds. technicznych. W tym okresie ukończył Liceum Ogólnokształcące. 8 maja 1978 r. został przeniesiony do Wrocławia gdzie pełnił służbę na wielu odpowiedzialnych stanowiskach. Ponownie pod błękitną flagą ONZ pełnił zaszczytną służbę od czerwca do grudnia 1982 r. w kontyngencie UNDOF (Syria), na stanowisku dowódcy drużyny samochodowej. Dobra znajomość języka angielskiego zdecydowała, że po miesiącu przeniesiono go do służby w MP (Military Police), którą pełnił do końca zmiany. Ostatnim stanowiskiem była służba w 6. Rejonowej Składnicy Sprzętu Samochodowego we Wrocławiu, w stopniu starszego chorążego, jako szef służby samochodowej. Pracował i służył Ojczyźnie jak mógł - najlepiej. Przez całą służbę był związany z techniką wojskową, która była jego pasją i z tego był szczególnie dumny.

W 2009 roku, do książki o 3. pułku czołgów średnich napisał między innymi:...

 „Na stanowisku technika kompanii zaliczyłem okres służby wojskowej, który, w moim odczuciu, najbardziej odpowiadał mojemu charakterowi. Cykl szkoleń i program, jaki realizowały wojska rozpoznawcze, obozy szkoleniowe, poligony, szkolenia, zgrupowania, to było to, co mnie najbardziej fascynowało w całej mojej służbie zawodowej”

Za wzorową służbę wojskową był wielokrotnie wyróżniany, i doceniany awansami na kolejne stopnie wojskowe, oraz nagradzany wieloma medalami i odznaczeniami – w tym brązowym krzyżem zasługi. 11 lipca 1986 roku zakończył służbę w Wojsku Polskim. Przez cały wojskowy okres życia, swoim spokojem, pogodnym przyjmowaniem rzeczywistości zjednywał sobie sympatię wszystkich: przełożonych, podwładnych, kolegów i przyjaciół. Zawsze był gotowy do bezinteresownej pomocy tym, którzy tego potrzebowali. Był przykładem profesjonalizmu na powierzanych stanowiskach. Mieliśmy osobiście zaszczyt i przyjemność z nim współpracować w 3. pcz.

Już, jako emeryt wojskowy stał się aktywnym na polu współpracy ze środowiskami byłych żołnierzy. Po utworzeniu Stowarzyszenia Żołnierzy i Pracowników Wojska 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich włączył się do pracy na rzecz tego środowiska.

Był troskliwym mężem, ojcem i dziadkiem. Rodzina, była jego pierwszą miłością, druga to służba dla RP. Żona Danuta, córki Jolanta i Dagmara stanowiły dla niego dobro najwyższe. Był czułym, kochającym i skromnym człowiekiem.

07. 03. 2019 r.

Admin. Andrzej Miernicki


 

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU


05. 03. 2019 r.

Admin. Andrzej Miernicki