OSTATNIA DROGA PPŁK. TADEUSZA PROŚCIŃSKIEGO

5 lipca 2019 r. dotarła do nas wiadomość o śmierci naszego kolegi. Śmierć bliskich, przyjaciół, kolegów czy dobrych znajomych zawsze nas zaskakuje. Napełnia smutkiem, żalem, ale i refleksją. W dniu dzisiejszym stanęliśmy na szczególnej zbiórce. Tak jak przez lata razem z Nim stawaliśmy w pułku i w Jego kompanii, by oddać hołd odchodzącemu na wieczną wartę ppłk. Tadeuszowi Prościńskiemu. Pożegnaliśmy człowieka szlachetnego, który był oddany wojsku, sumiennie wypełniał żołnierskie i ojcowskie obowiązki.

Urodził się 12 października 1949 r., w Gozdnicy – mieście w Borach Dolnośląskich położonym na południu powiatu żagańskiego. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w Technikum Mechanicznym w Pile, którą ukończył w 1968 r. Po maturze zdecydował się zostać żołnierzem. Od 18 września 1968 r. był podchorążym w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu. W roku 1972 Tadeusz zawarł związek małżeński z wybranką swego serca Krystyną, tworząc szczęśliwą rodzinę.

10 września 1972 r. został promowany na stopień podporucznika Wojska Polskiego. Po promocji otrzymał przydział służbowy do 11. Drezdeńskiej Dywizji Pancernej. Zawodową służbę wojskową rozpoczął i pełnił przez kolejne osiem lat w 3. Drezdeńskim Pułku Czołgów Średnich w Żaganiu w 3. kompani czołgów. Najpierw na stanowisku dowódcy plutonu, by po 4 latach zostać dowódcą tej kompani. Dowodzone przez niego pododdziały brały wielokrotnie udział w ćwiczeniach zarówno pułkowych jak i dywizyjnych. Dzięki Jego profesjonalizmowi i sumienności w dowodzeniu, uzyskiwały zawsze bardzo dobre wyniki. Był wielokrotnie wyróżniany odznaczany i mianowany na kolejne stopnie. Odpowiedzialny za podwładnych, szanujący przełożonych. Służbę w pułku zakończył 7 stycznia 1980 r.

Dalszą zawodową służbę wojskową pełnił na stanowiskach wykładowcy w Studium Wojskowym Wyższej Szkole Inżynierskiej i Wyższej Szkole Pedagogicznej w Zielonej Górze, wykładając przedmioty historyczne i wojskowe. Był wychowawcą wielu pokoleń studentów. Kompleksowo przygotowywał się do zajęć, które prowadził. Był lubiany przez studentów za ogromny zasób wiedzy oraz komunikatywny sposób jej przekazywania. Zawsze na pierwszym miejscu widział człowieka i jego problemy.

Przez cały wojskowy okres życia, swoim spokojem, pogodnym przyjmowaniem rzeczywistości zjednywał sobie sympatię wszystkich: przełożonych, podwładnych, kolegów i przyjaciół. Zawsze był gotowy do bezinteresownej pomocy tym, którzy tego potrzebowali.

Pracował i służył Ojczyźnie jak mógł – zawsze najlepiej. Przez całe lata uwielbiał studiowanie historii wojska, która stała się Jego pasją, z czego był bardzo dumny.

W wydanej w 2009 roku książce o 3. pułku czołgów średnich napisał między innymi:...

„Dowodzenie kompanią wymagało wielu umiejętności wychowawczych, pedagogicznych, dyscyplinarnych i ojcowskich. Wszystkie te elementy przyniosły efekty w osiąganiu wysokich wyników we współzawodnictwie o tytuł „Najlepszy pododdział w szkoleniu i dyscyplinie”. Kompania zajmowała pierwsze miejsce na szczeblu pułku, dywizji i ŚOW. Przodowała pod względem organizacji pracy i szkolenia, honorowego krwiodawstwa, pracy z młodzieżą i kultury technicznej. Razem zrobiliśmy dużo dobrego.”

Był przykładem profesjonalizmu na powierzanych stanowiskach. Wielu z nas miało osobiście zaszczyt i przyjemność współpracować z nim w 3. Pułku czołgów.

Służbę wojskową zakończył 30 września 1990 roku w stopniu podpułkownika. Jednak to nie była dla niego emerytura. Dalej udzielał się zawodowo. Praca, kontakt z ludźmi, pomoc innym sprawiały mu wiele radości. Wreszcie mógł robić to, co ograniczała mu służba dla dobra Rzeczpospolitej. Kochał muzykę, sport, przyrodę i zwierzęta. Pięknie śpiewał i grał na harmonijce ustnej i gitarze. Swoim córkom zaszczepił bakcyl sportu, który mają do dzisiaj i przenoszą go na swoje dzieci. Przyroda i zwierzęta dawały mu spokój i ukojenie, wyciszenie od pędzącego życia. Spacery, wędrówki po lasach i grzybobrania ładowały mu akumulatory.

Już, jako emeryt wojskowy stał się aktywnym na polu współpracy ze środowiskami byłych żołnierzy. Po utworzeniu Stowarzyszenia Żołnierzy i Pracowników Wojska 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich włączył się do pracy na rzecz tego środowiska.

Był troskliwym mężem, ojcem i dziadkiem. Rodzina, była jego pierwszą miłością, druga to służba dla Rzeczypospolitej. Żona Krystyna, córki Agnieszka i Magdalena stanowiły dla niego dobro najwyższe. Był czułym, kochającym i skromnym człowiekiem.

Najbliższej rodzinie, żonie, córkom, wnuczkom: Martynie, Oliwii i Laurze oraz rodzinie Tadeusza, w imieniu swoim, koleżanek i kolegów ze Stowarzyszenia 3. pułku czołgów w Żaganiu, Zarząd składa wyrazy głębokiego żalu i współczucia.

W ostatniej posłudze Tadeuszowi towarzyszyli: poczet sztandarowy z asystą wojskową z 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego z Garnizonu Czerwieńsk, ks. por. Marcin Nagliki z parafii wojskowej w Żaganiu wraz z proboszczem ks. kan. dr Andrzejem Suchorskiem, którzy odprawili mszę za zmarłego. Córka Tadeusza Prościńskiego, Magdalena, odczytała napiasny przez siebie wiersz poświęcony tacie.

Stowarzyszenie Żołnierzy i Pracowników Wojska 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich im. 3 Brygady Pancernej na uroczystościach pogrzebowych reprezentowali: prezes Stefan Kozak, – który wygłosił przemówienie pożegnalne, poczet sztandarowy w składzie: Krzysztof Wenzel, Tadeusz Szmagier i Antoni Budziłło, Elżbieta i Dariusz Gierczakowie, Lesław Kowalski, Lech Barański, Jan Koziniec, Adam Smoliło, Andrzej Miernicki, Mieczysław Stopa

Przywołując słowa Wisławy Szymborskiej:

„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci” zapewniam Cię drogi Kolego Tadeuszu, że na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach.

CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI!

12. 07. 2019 r.

Admin. Andrzej Miernicki


 

 

 

Z głębokim żalem informujemy, że w dnia 5 lipca 2019 r.

odszedł na wieczną wartę

 

ppłk. w st. spocz. Tadeusz Prościński

 

żołnierz 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich,

kochający mąż, ojciec i dziadek, wzorowy dowódca 3. kompanii czołgów,

wielokrotnie odznaczany i wyróżniany, wychowawca wielu pokoleń żołnierzy,

wspaniały przyjaciel, kolega i żołnierz, któremu nie straszne było żadne zadanie, członek „Stowarzyszenia 3. pcz”.

Zarząd „Stowarzyszenia 3. pcz” składa Rodzinie zmarłego wyrazy współczucia.

 

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 12 lipca 2019 r. Mszą świętą

o godz. 13.00 w Kościele w Chynowie. Po mszy odbędzie się pogrzeb na miejscowym cmentarzu.

 CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!